Tuesday, 14 May 2013

Talerz na owoce

Zrobiłam ten talerz już jakiś czas temu, na swoje własne zamówienie. I nie dosyć, że go pomalowałam - czego zazwyczaj nie robię, to sama zaskoczona byłam kolorem jaki wybrałam, bo za nim nie przepadam.  Ale tylko ten mi pasował.

:)









Monday, 13 May 2013

Maleństwo z niespodzianką

Najnowsze papierowe maleństwo, lakier jeszcze dobrze nie wysechł.
Niedługo ruszy w daleką podróż. Właściwie to tylko opakowanie na pewien drobiazg, który jest niespodzianką. Nie jestem pewna, czy nowa właścicielka tego drobiazgu nie obserwuje mojego bloga, dlatego na wszelki wypadek nie ujawniam na razie co to za niespodzianka.

:)









Saturday, 19 January 2013

Przykrywka na trzy sposoby - tutorial





Ostatnio najwięcej pytań dotyczyło przykrywek, dlatego przygotowałam dla Was tutorial. 
Pokażę Wam jak zrobiłam przykrywkę do kosza ze zdjęcia poniżej:

1. Jest prosta, praktyczna i stabilna. I jak we wszystkich przykrywkach,
które robię, pod spodem ma wyplecioną dodatkową obręcz,
która nie pozwala przykrywce zsunąć się z kosza.

Pokażę Wam trzy najprostsze sposoby jak taką przykrywkę wykonać.
Jest ich wiele więcej, a pewnie sami wymyślicie kolejne.



2. Mam już gotowe wyplecione kółko, które niedługo stanie się przykrywką.



3. Sprawdzam czy jego średnica jest odpowiednia - 
tutaj przykrywka będzie minimalnie wystawała poza krawędź kosza.
Nie zakańczam, bo rurki, które dotąd oplatałam
posłużą mi do wykonania obręczy.



4. Najważniejsze jest odpowiednie dopasowanie miejsca, w którym ma powstać obręcz.
Średnica zewnętrzna obręczy powinna być taka jak wewnętrzna średnica otworu kosza. 



5. Zaginam wszystkie rurki do środka.



6. Będę je potem po kolei przyklejać, dlatego łatwiej jest mi
 je najpierw wszystkie zagiąć, a dopiero potem kleić.



7. Moja obręcz będzie w miejscu różowych kropek,
dlatego smaruję rurki klejem tak, aby przykleić je tylko do kropek.
(Czasami zamiast rurek smaruję klejem przykrywkę, tak jest chyba nawet łatwiej.
Ustalam wtedy, do którego miejsca położyć klej na przykrywce,
w tym wypadku będą to trzy okrążenia splotu)

Zwykły biurowy klej pewnie się tutaj nie sprawdzi, trzeba użyć mocniejszego.


8. Spinam rurkę z przykrywką, żeby dobrze się jej schło.
Papier, którym wyplatam jest dość miękki, dlatego z obu stron podkładam małe kawałki
tekturki, żeby spinacze nie zostawiały zagnieceń na papierze.
(Przykrywkę ze zdjęcia nr1. zrobiłam z dużo sztywniejszego papieru,
dlatego tam te tekturki nie były konieczne)


9. Daję przykrywce trochę czasu, żeby klej dobrze wysechł.


10. Klej wysechł, spinacze są już zdjęte, a rurki zagięte pionowo do góry.
Przycięłam je celowo...


11. ...żeby dopasować przykrywkę do kosza. Dobrze jest to zrobić na tym etapie, 
bo jest to ostatni moment, żeby ewentualnie skorygować średnicę obręczy.
W tym momencie trzeba pamiętać, aby było trochę luzu
pomiędzy krawędzią kosza a pionowymi rurkami przykrywki, 
nie mogą one przylegać do kosza, bo obręcz będzie miała swoją grubość po wypleceniu.
(Jeśli coś pójdzie nie tak i po wypleceniu obręcz będzie za mała -
da się to na kilka sposobów naprawić. Jeśli natomiast będzie za duża -
prawdopodobnie trzeba będzie robić nową przykrywkę, albo nowy kosz :)


 12. Wygląda na to, że wszystko jest ok.


13. A więc zaczynam oplatać pionowe rurki dokładnie tak samo,
jak wcześniej wyplatałam kosz.


 14. W tym wypadku robię 4 okrążenia i zakańczam. 


 15. Zakończenie z wcześniejszego TUTORIALA ze zdjęcia 31.
Obcinam wszystko co niepotrzebne...


16. ...przykrywka jest gotowa, można lakierować.


 17. Na zdjęciu powyżej jest przykrywka od TEGO kosza.
Zrobiona została w nieco inny sposób: rurki zamiast przyklejać do przykrywki
przeciągnęłam pod czwartym okrążeniem splotu,
po czym robiłam tak samo jak w tutorialu od zdjęcia nr 13.

Jeśli zdecydujecie się na ten sposób to najlepiej jest do tego użyć zwykłych gazet.
Generalnie im cieńszy papier tym lepiej, żeby łatwo było przełożyć rurki.

18. W jeszcze inny sposób robi przykrywki moja  MAMA
rurki zagięte są do góry, przeciągnięte po powierzchni przykrywki 
i wsunięte pod skosem pomiędzy trzecie i czwarte okrążenie splotu,
w tym wypadku stają się dodatkową ozdobą kosza.
Dalej tak jak w tutorialu od zdjęcia nr13.


W tej przykrywce najważniejsza jest dodatkowa obręcz pod spodem - 
a w jaki sposób jest wykonana - to nie ma większego znaczenia.
Tak jak pisałam na początku sposobów jest wiele,
a to, który wybierzecie będzie w dużej mierze zależał od wyglądu kosza.


Mam nadzieję, że opisałam to wszystko czytelnie,
jeśli będziecie mieć pytania odnośnie któregoś miejsca - piszcie śmiało.

Pozdrawiam
:)










Sunday, 6 January 2013

Spóźnione życzenia na Nowy Rok



Witam Was w Nowym Roku, po dłuższej przerwie, która niestety nie była spowodowana pracą. Tym razem ominęły mnie świąteczne przygotowania, Święta właściwie też i noworoczne szaleństwa. Choroba dopadła mnie jeszcze przed Świętami, bardzo osłabiła i przetrzymała w łóżku przez cały ten czas. Potem pojawiły się powikłania, które jeszcze teraz zwalczam antybiotykami. Dopiero teraz dochodzę do siebie, wracam do zdrowia, a do Was ze spóźnionymi, noworocznymi życzeniami -

Życzę Wam w Nowym Roku przede wszystkim zdrowia, bo to naprawdę najważniejsze, aby mieć siłę wyjść na przeciw wszystkiemu co nas spotyka. 

Życzę Wam, aby każda zmiana była na lepsze, abyście podejmowali nowe wyzwania i realizowali marzenia bez obawy przed porażką i nie bali się ryzykować. Abyście mieli odwagę wykorzystać szanse i możliwości jakie się pojawią, podejmowali dobre decyzje i aby każdy dzień, chwila, drobiazg, drugi człowiek inspirowali Was do twórczej pracy.

Życzę Wam także tego, abyście popełniali błędy, wyciągali z nich właściwe wnioski i zdobywali doświadczenie.

W tym Nowym Roku, i w każym kolejnym, róbcie niesamowite rzeczy, patrzcie pozytywnie w przyszłość, śmiejcie się głośno, miejcie zawsze dobre słowo dla innych, poznawajcie siebie i wierzcie w siebie, miejcie dla siebie dużo cierpliwości i wyrozumiałości. Życzę Wam także aby spełniło się to wszystko co sobie zaplanowaliście. Życzę tego Wam i sobie. To będzie dobry rok!

A tym, którzy podobnie jak ja wyplatają - wyplatajmy jak najwięcej!!! :)


Dziękuję za życzenia od Was - i te świąteczne i noworoczne - większość z nich odebrałam już niestety po czasie.

Chcę Wam także podziękować za ten miniony rok na blogu. Właściwie nawet niecały rok, bo pierwszy post pojawił się w marcu. Dziękuję, że ze mną jesteście - i tutaj i na facebooku, za to, że zaglądacie, za Wasze dobre słowa, za każdą oznakę Waszej obeności tutaj. I choć nie na wszystkie komentarze odpisuję, to wszystkie zawsze czytam i każdy jest dla mnie tak samo ważny i cenny. Jest mi bardzo miło za każdym razem kiedy czytam, że moje prace Was inspirują i cieszę się kiedy zadajecie pytania, a ja mogę podzielić się z Wami tym co wiem, to ogromna motywacja do dalszej pracy. Dziękuję.

Choroba i związana z tym bezczynność już mi się znudziły. Na dodatek tu gdzie mieszkam zima nie jest specjalnie atrakcyjna - jednego dnia jest tak ciepło, że można spotkać na ulicy ludzi w koszulkach, a potem przez tydzień leje tak, że nie chce się wyłazić z domu. O górach śniegu i białym szaleństwie możemy tutaj zapomnieć. Dlatego ja oficjalnie zaczynam już przygotowania do wiosny! :)


No dobrze, rozgadałam się chyba za mocno. Już kończę. Nie w moim stylu jest takie pisanie, to będzie pewnie najdłuższy post w tym roku ;)

Pozdrawiam Was!

:)